Oczami Naomi .
Wychodziłam już na imprezę . Spojrzałam w lustro . Wyglądałam bardzo fajnie . Stanęłam przedpokojem i krzyknęłam do Eriki .
- Na pewno nie idziesz ? - krzyknęłam .
- Nie ! - odkrzyknęła moja przyjaciółka .
Westchnęłam i wyszłam . Ona zawsze nie lubiła żadnych imprez , ja przeciwnie . Uwielbiałam . Lubiłam nawet ten kac na następny dzień . Szłam gdy zauważyłam nowo otwarty klub ,, Viper ,, .
- Co mi szkodzi ? - pomyślałam i przekroczyłam próg drzwi . Rozglądnęłam się . Wszędzie były okna zasłonięte firankami . Po bokach były stoliki i kilka barów , a na samym środku wielki parkiet do tańczenia . Uśmiechnęłam się i podeszłam do baru . Wypiłam kilka najmocniejszych drinków i poszłam na parkiet chwiejnym krokiem . Złapałam się firanki i zerwałam ją . Nie widziałam nic . Czułam jak się o coś potknęłam i upadłam na kogoś . Kręciłam się z firanką na głowie . Jakiś człowiek objął mnie i ściągnął firankę z głowy . Uśmiechnęłam się i próbowałam wstać z chłopaka . Szło mi to źle . Zauważył to , bo zaczął się śmiać . Zrobiłam się cała czerwona , ale to mi nie przeszkadzało . Wstałam z niego po kilku próbach . Zaczęłam tańczyć , a on poprosił mnie o taniec . Zaczęliśmy się ocierać ciałami , a przed oczami mrugały mi flesze . Zignorowałam to . Chłopak przyciągnął mnie do siebie i zaczął całować . Odwzajemniałam . Dałam się ponieść alkoholowi . Pstrykały flesze . A zaraz po tym urwał mi się film .
Kilka godzin później .
Obudziłam się w moim pokoju . Jak się tu dostałam ? Pomyślałam kilka chwil po czym wyskoczyłam z łóżka . Bolała mnie głowa . Miałam strasznego kaca . Byłam w tamtych ciuchach co wczoraj . Poszłam pod prysznic . Umyłam się i przebrałam się w codzienne rzeczy ( KLIK ) . Zeszłam na dół i przywitałam się z Eriką . Była zła .
- Cześć . Co się stało ? - spytałam opiekuńczo .
- Co się stało ? To ! - rzuciła we mnie gazetą . Zobaczyłam duże zdjęcie , ze mną jak się całuje z jakimś chłopakiem . A po pod tym napis ,, Zayn Malik całuje się z obcą dziewczyną . Wiemy kim ona jest . Naomi Wolf ... ,, . Przeczytałam raz i kolejny . Pokręciłam głową i popatrzałam się na Erikę .
- Wiesz , że to nic nie zmienia ? Nienawidzę tego zespołu , a ja byłam pijana . - powiedziałam szybko . Uśmiechnęła się do mnie i przytuliła mnie .
- Ja idę do sklepu , dobrze złotko ? - powiedziałam do niej .
- Kup mi banana ! - zaśmiała się .
- Dobra , ale nie moja wina jak będę miała skojarzenia . - śmiałam się z niej .
Wyszłam z domu i po drodze robili mi zdjęcia . Przypomniałam sobie wczorajszą scenę . Nie mogłam uwierzyć , że się z nim całowałam . I jak to się stało , że byłam u siebie w domu . Myślałam i zauważyłam , że przegapiłam sklep . Zawróciłam i kupiłam jedzenie i banana dla Eriki . Wyszłam z sklepu . Zauważyłam pięciu chłopaków , którzy patrzyli się na mnie . Czułam jak się rumienię . Popatrzałam na nich , a oni podchodzili coraz bliżej mnie . Momentalnie się obróciłam i zaczęłam uciekać w stronę domu . Dobiegłam do niego nie zwalniając szybkości . Skręciłam i wbiegłam po małych schodkach prowadzących do drzwi . Uderzyłam w nie i spadłam do tyłu . Bolało mnie wszystko . Podniosłam się szybko , bo zauważyłam , że 5 chłopaków przygląda mi się . Podeszłam ostrożnie do drzwi . Otworzyłam je i weszłam do nich bardzo szybko , a po chwili zatrzaskując je .
- Erika ! One Direction czeka na nas pod domem ! - krzyknęłam smutno do niej . Po chwili byliśmy już obie przy oknie . Siedzieli na naszym trawniku . Zaczęliśmy się śmiać i robić śmieszne miny do nich . Jakiś chłopak podszedł do naszego okna i zaczął całować szybę . Śmialiśmy się i podeszłam do okna . Pomachałam im i zasłoniłam rolety . Popatrzyłam się na zwijającą się ze śmiechu Erikę .
Zaśmiałam się i usiadłam koło niej . Przytuliłam ją .
- Wyjdziemy do nich ? - powiedziała cicho .
- Lubisz ich ? - powiedziałam zdziwiona .
- Nie , ale podoba mi się ten brunet . - zarumieniła się .
- Chodź . - zaśmiałam się i wyszliśmy przed dom . Udawaliśmy , że ich nie widzimy .
- No , a ten Louis z One Direction ma taką seksowną pupę ! - zaśmiałam się .
- No , a podobno z bliska jeszcze piękniejsza - zaczęliśmy się śmiać . Nagle podbiegł do mnie czarnowłosy chłopak i przerzucił mnie przez ramię . Nadal się śmiałam i nie umiałam powiedzieć ani słowa .
- Puszczaj mnie ! - krzyczałam i zaczęłam się wiercić .
- A magiczne słowo ? - droczył się .
- Puszczaj ! - zaczęłam jeszcze głośniej krzyczeć i przyglądało nam się dużo osób .
Chłopak zauważył to , bo od razu mnie postawił . Podał mi rękę .
- Zayn Malik . - uśmiechnął się do mnie .
Pokręciłam głową i poszłam bez słowa od niego . Nienawidziłam tego zespołu wiec poszłam do domu . Trochę ćwiczyłam boks . Miałam worek treningowy na balkonie . Przebrałam się w KLIK ( BEZ KOLCZYKÓW W PĘPKU ) . Wzięłam słuchawki i poszłam ćwiczyć . Po półgodzinnym ćwiczeniu bolały mnie już ręce . Zignorowałam to . Przypomniało mi się , że tu jest zespół One Direction . Nienawidzę ich . Zaczęłam szybciej i mocniej bić w worek treningowy . Usłyszałam jakieś gwizdy . Popatrzyłam się z balkonu na dół . Stali tam wszyscy i patrzyli na mnie . Pokazałam im środkowy palec i zaczęłam mocniej bić . Po chwili upadłam z przemęczenia .Siadłam i patrzyłam się na moją rękę . Cieszyłam się , że znowu wróciłam do boksu . Zeszłam na dół gdzie zobaczyłam całującą się Erikę z Louis`em . Pokręciłam głową i poszłam na dwór , gdzie siedziała reszta . Przysiadłam się do nich i uśmiechnęłam się .
- Przepraszam , że tak się zachowałam . - powiedziałam przepraszającym tonem .
- Nic się nie stało . Ja jestem Liam . - podał mi rękę i się uśmiechnął .
- Naomi , a wy ? - uśmiechnęłam się do nich i czekałam na odpowiedzi .
- Niall - powiedział blondyn .
- Harry . - skłonił się .
- Zayn - odpowiedział uśmiechając się .
- Ciebie znam - przewróciłam oczami i zaśmiałam się .
- Widział ktoś Louisa ? - spytał nagle Liam .
- Tak , całuję się z moją przyjaciółką ! - krzyknęłam śmiejąc się .
- A no tak . - odpowiedzieli chórem .
Oni coś mówili sobie szeptem . Poczułam się dziwnie . Chciałam wstać , a oni rzucili się na mnie .
Śmiałam się . A oni wszyscy zaczęli mnie przytulać .Pierwszymi byli wszyscy . Ja leżałam pod nimi .
- Chłopaki ja oddychać nie mogę ! - krzyknęłam śmiejąc się . Puścili mnie wszyscy oprócz Zayn`a .
- Wiesz , że musimy pogadać ? - spytał łaskocząc mnie .
- Wiem . - zaczęłam się śmiać . Usiadł na mnie okrakiem i patrzył się na mnie . Inni sobie gdzieś poszli . A wiec to o tym mówili .
- Przepraszam , za te pocałunki . - powiedział smutno .
- A czy ja coś mówię ? - zaśmiałam się .
- Dziękuję . - zszedł ze mnie i zaczęłam się śmiać .
- Chodź do reszty - powiedziałam wstając i złapałam go za rękę . Podobał mi się , bardzo ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz