wtorek, 9 października 2012

Prolog < 3

Oczami Naomi . 

Wychodziłam już na imprezę . Spojrzałam w lustro . Wyglądałam bardzo fajnie . Stanęłam przedpokojem i krzyknęłam do Eriki . 
- Na pewno nie idziesz ? - krzyknęłam . 
- Nie ! - odkrzyknęła moja przyjaciółka . 
Westchnęłam i wyszłam . Ona zawsze nie lubiła żadnych imprez , ja przeciwnie . Uwielbiałam . Lubiłam nawet ten kac na następny dzień . Szłam gdy zauważyłam nowo otwarty klub ,, Viper ,, . 
- Co mi szkodzi ? - pomyślałam i przekroczyłam próg drzwi . Rozglądnęłam się . Wszędzie były okna zasłonięte firankami . Po bokach były stoliki i kilka barów , a na samym środku wielki parkiet do tańczenia . Uśmiechnęłam się i podeszłam do baru . Wypiłam kilka najmocniejszych drinków i poszłam na parkiet chwiejnym krokiem . Złapałam się firanki i zerwałam ją . Nie widziałam nic . Czułam jak się o coś potknęłam i upadłam na kogoś . Kręciłam się z firanką na głowie . Jakiś człowiek objął mnie i ściągnął firankę z głowy . Uśmiechnęłam się i próbowałam wstać z chłopaka . Szło mi to źle . Zauważył to , bo zaczął się śmiać . Zrobiłam się cała czerwona , ale to mi nie przeszkadzało . Wstałam z niego po kilku próbach . Zaczęłam tańczyć , a on poprosił mnie o taniec . Zaczęliśmy się ocierać ciałami , a przed oczami mrugały mi flesze . Zignorowałam to . Chłopak przyciągnął mnie do siebie i zaczął całować . Odwzajemniałam . Dałam się ponieść alkoholowi . Pstrykały flesze . A zaraz po tym urwał mi się film . 


Kilka godzin później . 

Obudziłam się w moim pokoju . Jak się tu dostałam ? Pomyślałam kilka chwil po czym wyskoczyłam z łóżka . Bolała mnie głowa . Miałam strasznego kaca . Byłam w tamtych ciuchach co wczoraj . Poszłam pod prysznic . Umyłam się i przebrałam się w codzienne rzeczy ( KLIK ) . Zeszłam na dół i przywitałam się z Eriką . Była zła .
- Cześć . Co się stało ? - spytałam opiekuńczo . 
- Co się stało ? To ! - rzuciła we mnie gazetą . Zobaczyłam duże zdjęcie , ze mną jak się całuje z jakimś chłopakiem . A po pod tym napis ,, Zayn Malik całuje się z obcą dziewczyną . Wiemy kim ona jest . Naomi Wolf ... ,, . Przeczytałam raz i kolejny . Pokręciłam głową i popatrzałam się na Erikę . 
- Wiesz , że to nic nie zmienia ? Nienawidzę tego zespołu , a ja byłam pijana . - powiedziałam szybko . Uśmiechnęła się do mnie i przytuliła mnie . 
- Ja idę do sklepu , dobrze złotko ? - powiedziałam do niej . 
- Kup mi banana ! - zaśmiała się . 
- Dobra , ale nie moja wina jak będę miała skojarzenia . - śmiałam się z niej . 
Wyszłam z domu i po drodze robili mi zdjęcia . Przypomniałam sobie wczorajszą scenę . Nie mogłam uwierzyć , że się z nim całowałam . I jak to się stało , że byłam u siebie w domu . Myślałam i zauważyłam , że przegapiłam sklep . Zawróciłam i kupiłam jedzenie i banana dla Eriki . Wyszłam z sklepu . Zauważyłam pięciu chłopaków , którzy patrzyli się na mnie . Czułam jak się rumienię . Popatrzałam na nich , a oni podchodzili coraz bliżej mnie . Momentalnie się obróciłam i zaczęłam uciekać w stronę domu . Dobiegłam do niego nie zwalniając szybkości . Skręciłam i wbiegłam po małych schodkach prowadzących do drzwi . Uderzyłam w nie i spadłam do tyłu . Bolało mnie wszystko . Podniosłam się szybko , bo zauważyłam , że 5 chłopaków przygląda mi się . Podeszłam ostrożnie do drzwi . Otworzyłam je i weszłam do nich bardzo szybko , a po chwili zatrzaskując je . 
- Erika ! One Direction czeka na nas pod domem ! - krzyknęłam smutno do niej . Po chwili byliśmy już obie przy oknie . Siedzieli na naszym trawniku . Zaczęliśmy się śmiać i robić śmieszne miny do nich . Jakiś chłopak podszedł do naszego okna i zaczął całować szybę . Śmialiśmy się i podeszłam do okna . Pomachałam im i zasłoniłam rolety . Popatrzyłam się na zwijającą się ze śmiechu Erikę . 
Zaśmiałam się i usiadłam koło niej . Przytuliłam ją . 
- Wyjdziemy do nich ? - powiedziała cicho . 
- Lubisz ich ? - powiedziałam zdziwiona . 
- Nie , ale podoba mi się ten brunet . - zarumieniła się . 
- Chodź . - zaśmiałam się i wyszliśmy przed dom . Udawaliśmy , że ich nie widzimy . 
- No , a ten Louis z One Direction ma taką seksowną pupę ! - zaśmiałam się .
- No , a podobno z bliska jeszcze piękniejsza - zaczęliśmy się śmiać . Nagle podbiegł do mnie czarnowłosy chłopak i przerzucił mnie przez ramię . Nadal się śmiałam i nie umiałam powiedzieć ani słowa . 
- Puszczaj mnie ! - krzyczałam i zaczęłam się wiercić . 
- A magiczne słowo ? - droczył się . 
- Puszczaj ! - zaczęłam jeszcze głośniej krzyczeć i przyglądało nam się dużo osób . 
Chłopak zauważył to , bo od razu mnie postawił . Podał mi rękę . 
- Zayn Malik . - uśmiechnął się do mnie . 
Pokręciłam głową i poszłam bez słowa od niego . Nienawidziłam tego zespołu wiec poszłam do domu . Trochę ćwiczyłam boks . Miałam worek treningowy na balkonie . Przebrałam się w KLIK ( BEZ KOLCZYKÓW W PĘPKU ) . Wzięłam słuchawki i poszłam ćwiczyć . Po półgodzinnym ćwiczeniu bolały mnie już ręce . Zignorowałam to . Przypomniało mi się , że tu jest zespół One Direction . Nienawidzę ich . Zaczęłam szybciej i mocniej bić w worek treningowy . Usłyszałam jakieś gwizdy . Popatrzyłam się z balkonu na dół . Stali tam wszyscy i patrzyli na mnie . Pokazałam im środkowy palec i zaczęłam mocniej bić . Po chwili upadłam z przemęczenia .Siadłam i patrzyłam się na moją rękę . Cieszyłam się , że znowu wróciłam do boksu . Zeszłam na dół gdzie zobaczyłam całującą się Erikę z Louis`em . Pokręciłam głową i poszłam na dwór , gdzie siedziała reszta . Przysiadłam się do nich i uśmiechnęłam się . 
- Przepraszam , że tak się zachowałam . - powiedziałam przepraszającym tonem . 
- Nic się nie stało . Ja jestem Liam . - podał mi rękę i się uśmiechnął . 
- Naomi , a wy ? - uśmiechnęłam się do nich i czekałam na odpowiedzi . 
- Niall - powiedział blondyn . 
- Harry . - skłonił się . 
- Zayn - odpowiedział uśmiechając się . 
- Ciebie znam - przewróciłam oczami i zaśmiałam się . 
- Widział ktoś Louisa ? - spytał nagle Liam . 
- Tak , całuję się z moją przyjaciółką ! - krzyknęłam śmiejąc się . 
- A no tak . - odpowiedzieli chórem . 
Oni coś mówili sobie szeptem . Poczułam się dziwnie . Chciałam wstać , a oni rzucili się na mnie . 
Śmiałam się . A oni wszyscy zaczęli mnie przytulać .Pierwszymi byli wszyscy . Ja leżałam pod nimi . 
- Chłopaki ja oddychać nie mogę ! - krzyknęłam śmiejąc się . Puścili mnie wszyscy oprócz Zayn`a . 
- Wiesz , że musimy pogadać ? - spytał łaskocząc mnie . 
- Wiem . - zaczęłam się śmiać . Usiadł na mnie okrakiem i patrzył się na mnie . Inni sobie gdzieś poszli . A wiec to o tym mówili . 
- Przepraszam , za te pocałunki . - powiedział smutno . 
- A czy ja coś mówię ? - zaśmiałam się . 
- Dziękuję . - zszedł ze mnie i zaczęłam się śmiać . 
- Chodź do reszty - powiedziałam wstając i złapałam go za rękę . Podobał mi się , bardzo ...












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz